U nas też sprawa spadkowa się ciągnie, a do tego poróżniła bardzo rodzinę.
Doszło do tego, że zastanawiam się, czy nie zatrudnić kogoś, kto przeprowadzi badanie wariografem ?
Jedna z osób wydaje się mocno mataczyć w sprawie spadku i trudno od niej wyciągnąć prawdę.
Myślicie, ze to dobry pomysł? Myślicie, że uda się tę osobę przekonać do takiego badania?
